Connector  Systemy Informatyczne
 
 
 

Smabi - polski program obsługi sprzedaży dla Linuksa


[Screenshot]

 

Gdy chodzi zastosowanie Linuksa w małej firmie nietrudno było zauważyć, iż od dłuższego czasu coraz bardziej dotkliwie dawał się odczuć brak na rynku aplikacji (na odpowiednio niewygórowanym poziomie cenowym) ułatwiających prowadzenie czynności jak najbardziej w takiej firmie podstawowych - fakturowanie, prowadzenie magazynu, śledzenie aktualnego stanu rozliczeń, wystawianie paragonów itp. itd. Wprawdzie pojawiły się próby zapełnienia tej luki darmowymi programami OS - jednak, jak dotychczas, nie są to próby najcelniej trafiające w potrzeby docelowego odbiorcy. Kolejną z takich prób - niech potencjalni użytkownicy określą, na ile udaną - jest, tym razem komercyjny, program obsługi sprzedaży - "Smabi" (skrót od "SMAll BusIness"). Rozwój programu trwa już ponad 2 lata, i wyraźnie można zauważyć (choćby na stronach WWW producenta), że od czasu pierwszych wersji wiele się zmieniło. Oczywiście - na lepsze.

Przedstawiany program nie jest programem księgowym, w rodzaju księgi handlowej - jest to program obsługi sprzedaży. W związku z tym nie oferuje on - nazwijmy to - "zaawansowanych funkcji buchalteryjnych", gdyż przy opracowywaniu programu przyjęto założenie, że tymi sprawami zajmie się księgowy (lub doradca podatkowy), z którym współpracuje właściciel małej firmy. Dlatego też - patrząc od tej strony - pewnym "interfejsem buchalteryjnym programu", poprzez który przekazywane są dane do księgowości, jest wydruk ewidencji sprzedaży VAT, bądź eksport tych danych do pliku, możliwego do bezpośredniego wczytania przez program "księgowy" (na dzień dzisiejszy Smabi ma możliwość eksportu ewidencji sprzedaży VAT do pliku w formacie "comma", z którego korzystają programy firmy CDN).

Co zatem oferuje nam Smabi?

Jak na program o tak niewysokiej cenie - całkiem sporo; od funkcji typowych, których po prostu spodziewamy się od oprogramowania o takim przeznaczeniu, do bardziej zaawansowanych, których - być może - do tej pory inne programy (no, w każdym razie w tej klasie cenowej) nie posiadają. Wymieńmy tylko niektóre:

  • wystawianie paragonów (na drukarkach komputerowych lub fiskalnych)
  • wystawianie faktur (i korekt) VAT
  • ewidencja (rejestr) sprzedaży VAT
  • kontrola stanu finansów firmy na bieżąco (rozliczenia)
  • wezwania do zapłaty, noty odsetkowe (automat. naliczanie odsetek)
  • obsługa cennika, magazynu, kartoteki kontrahentów
  • drukowanie bloczków wpłat i przelewów
  • korespondencja seryjna
  • obsługa odpowiedników ("zamienników")

 

To tylko wybór co poniektórych możliwości programu, wzięty z tych najbardziej typowych funkcji, które w zasadzie "obowiązkowo" winny być udostępniane przez oprogramowanie o takim przeznaczeniu. Wszakże "na drugim biegunie" znajdują się powyżej wspomniane funkcje dotąd w takim oprogramowaniu niespotykane, jak - przykładowo - zgrabnie rozwiązana obsługa stałych zleceń, oraz - załączone w pakiecie programu - dwa konkretne, gotowe do wykorzystania przykłady rozwiązań bazujących na możliwości rozszerzenia funkcji programu dołączanymi do niego skryptami: a mianowicie sklep Internetowy, zintegrowany z programem, oraz automat znacząco ułatwiający prowadzenie rozliczeń należności w przypadku popularnych w kraju tzw. "sieci blokowych".

W pracy z programem zwraca uwagę dążność do maksymalnego uproszczenia jego obsługi; dzięki temu dokonanie wielu typowych czynności (w tym tej najbardziej podstawowej, czyli wystawienie faktury bądź paragonu) zajmuje znacznie mniej czasu, niż przy wykorzystaniu programów konkurencyjnych - dlatego też przeprowadzenie pojedyńczej transakcji trwa krócej. A więc możemy - w tym samym czasie, i tymi samymi siłami - przeprowadzić ich więcej... a szczególną oszczędnością czasu w przypadku usługodawców, mających "wpisaną w działalność" obsługę zleceń stałych (np. usługodawcy Internetowi) jest właśnie moduł programu o takiejż nazwie. Sprowadza on do absolutnego minimum nakład czasu potrzebny do dokonania miesięcznego (kwartalnego, rocznego) rozliczenia i wydrukowania serii faktur.

Nie należy także nie doceniać innej cechy Smabiego: niskich wymagań, jeśli chodzi o sprzęt. Testy wersji V1.2.5 wykazały, że faktycznie - zgodnie z zapowiedzią producenta - program zadowoli się nawet przestarzałym już obecnie sprzętem w rodzaju 486-ki wyposażonej w 16 MB pamięci RAM. Jeśli taki komputer wyposażymy w dysk o pojemności rzędu 800 MB, możemy dokonać tam takiej nieco "oszczędniejszej" instalacji (np. Debiana Woody) - i Smabiego, który w tak niewyszukanym środowisku będzie czuł się znakomicie.

Na te niskie wymagania wpływa fakt, że program z założenia pracuje w trybie znakowym - zarówno na ekranie, jak i na drukarce. Możemy zatem, szykując stanowisko pracy, z założenia pozbyć się z dysku wszystkiego, co "trąci grafiką" - a to oznacza poważną oszczędność zasobów (dysku, pamięci operacyjnej i mocy procesora). Z drugiej jednaj strony, nie ma żadnych przeciwskazań, by uruchamiać program w okienku XTerm-a, jeśli jednak preferujemy środowisko graficzne. Dysponując mocniejszym komputerem możemy również zorganizować pracę inaczej; Smabi może być obsługiwany spod terminali tekstowych, podłączonych do centralnego serwera - a więc w ten sposób kilka-kilkanaście stanowisk obsługi sprzedaży może obsłużyć jeden, dość przeciętnie (jak na obecne czasy) wyposażony komputer.

Dzięki wykorzystaniu serwera baz danych PostgreSQL, możliwa jest centralizacja obsługi stanowisk sprzedaży firmy wielooddziałowej - np. sieci sklepów, działających w obrębie miasta. W takim wariancie poszczególne instalacje Smabiego, dokonane w osobnych placówkach, pracują (np. poprzez Internet, lub łącza dzierżawione) na wspólnej, centralnej bazie danych. Jak więc widać, pożytek z tego programu mogą mieć także i firmy wcale spore. Zwłaszcza, gdy wziąć pod uwagę, że Smabi korzysta także z drukarek fiskalnych i czytników kodów kreskowych.

Instalacja programu jest bardzo prosta, nawet dla niezbyt zaawansowanych użytkowników; wszak dostarczany jest po prostu w postaci archiwów rpm oraz deb. Pewnym "progiem" dla początkujących może być właśnie wspomniana uprzednio konieczność korzystania z serwera Postgres - jednak dobrze opracowana instrukcja, załączona w pakiecie programu (dostępna także on-line w serwisie WWW producenta) na tyle wyczerpująco omawia zarówno sam proces instalacji, jak i każdy aspekt korzystania z programu, że po jej lekturze nie powinno być większych kłopotów z jego instalacją, konfiguracją - i późniejszym korzystaniem.

Smabi jest programem komercyjnym (choć niedrogim), nie musimy jednak decydować się na kupno "kota w worku" - dzięki możliwości pobrania wersji demonstracyjnej z serwera producenta, możemy przed kupnem zapoznać się z jego możliwościami, i zdecydować, czy to jest program właśnie dla nas. Wersje "demo" nie odbiegają znacząco możliwościami od pełnych wersji handlowych, zawierają jednak - z oczywistych względów - pewne ograniczenia. Pozwalają wszakże poznać program na tyle, by umożliwić podjęcie w pełni świadomej decyzji.

Wydaje się, że jeśli chodzi o zastosowanie Linuksa w małej firmie, ale nie jako serwera pracującego na potrzeby sieci komputerów... z zainstalowanymi MSWindows, tylko właśnie na desktopie, to do niedawna jeszcze było to dość problematyczne. Co prawda "linuksowy guru" dałby sobie radę - ale ilu takich guru jest wśród właścicieli małych firm? Zwłaszcza, gdy firma np. sprzedaje kwiaty... Wraz z pojawieniem się, z jednej strony, takich pakietów jak OpenOffice, uzupełniających ewidentny brak w miarę prostych w instalacji, konfiguracji i obsłudze pakietów biurowych, oraz takich właśnie programów, jak przedstawiany - pozwalających niewielkim kosztem "przenieść" na Linuksa także i całość "biurokracji" związanej ze sprzedażą, możemy dziś zdecydowanie stwierdzić, że prowadzenie firmy wyłącznie w oparciu o Linuksa i oprogramowanie dla niego, jest także w naszych, krajowych warunkach, jak najbardziej możliwe. Zaś w jakim stopniu Smabi zaspokoi nasze potrzeby i wymagania, jeśli chodzi o obsługę sprzedaży - osądźmy sami.

(Powyższy tekst ukazał się w numerze miesięcznika "Linux Magazine" kwiecień'2004 - został on nieco zaktualizowany)

Program zyskał pozytywne recenzje prasy fachowej, zarówno tej w "wydaniu papierowym" jak i "mutacji Internetowych".

Więcej informacji oraz wersje demonstracyjne do pobrania na stronach producenta


al. 3-go Maja 5, 30-063 Kraków
tel.: 012 632 53 45, tel/fax: 012 632 54 25
e - m a i l :   b i u r o @ c o n n e c t o r . c o m . p l